Zalety szeroko pojętego monocyklingu.

Siema.

Spędzając te wakacje z monocyklami i monocyklistami (-tkami także!) stwierdziliśmy w kilka osób, że monocykl ma wiele więcej zalet niż sądziliśmy na początku przygody.

Dlatego chciałem założyć temat, gdzie będziemy pisali dlaczego warto i fajnie jeździć na mono oraz dlaczego sam pojazd jednokołowy jest lepszy niż cokolwiek innego :wink:

Czyli wpisujcie poniżej zalety monocyklingu, jak i samego mono. Nawet te najbardziej zwariowane ale najlepiej takie, które się Wam przydarzyły (np. brak opłat za 20"/24" przy przejazdach pociągami- to wiem na pewno).

Czekam na masę postów :wink:

greets

zaczynam:

  1. wspomniany już brak opłat w komunikacji miejskiej i pociągowej - przy kołach 20/24" na pewno, większe to nie wiem.
  2. proste plecy
  3. wzmacnianie mięśni pleców i brzucha
  4. oczywiście - nietypowa i unikalna zajawka :wink:

na razie tyle choć gdzieś mam jeszcze zapisane kolejne zalety - wrzucę później.

greets

Prosta budowa = prosta naprawa

SZybka nauka trików i skoków - nie to co na rowerze żeby zrobić trik trzeba sie yczyć 2 miesiące :smiley:

No nie trzeba dużej wysokości przy skoku by zrobić trick.

:d

No ja powiem że Mono jest wygodne nawet na imprezki w plenerze można obok znajomych sobie jechać powoli<ćwiczyć balans i wolną jazdę> i mając dwie wolne ręce pić piwko lub palić fajkę.
No i zajebista Zajawka i jak póki co się przekonałem pojebani ludzie uprawiają ten sport :smiley:

ja jak na razie poznalem samych spoko ludzi, wiec nie wiem o kim mowa
a lokalni podworkowi dresiarze maja do mnie szacun

Ale z tymi pojebanymi ludźmi, to było pozytywnie napisane (jak mniemam).

Na pewno pozytywnie :slight_smile:

Jakby bylo pozytywnie to by napisal pojebani… proste nie :wink:

A ja dzisiaj skorzystalem z kolejnej zalety - latwego pakowania do samochodu… co prawda 29" i tak zajmuje w nim sporo miejsca (1 osobe :wink: ) ale dzieki mono moglem dzisiaj szybko podjechac mamie do serwisu po samochod, odebrac samochod, zapakowac mono do srodka i odwiezc mamie samochod… ze zwyklym rowerem bym nie dal rady, a autobusy staly w korku jak obok nich jechalem na mono :wink:

W mono mi się podoba to, że jest rzadko spotykane. Dlatego też jak jadąc na mono spotkasz innego monocyklistę to nie sposób z nim nie zagadać.

do mojego skromnego fiata uno w miniona sobte weszly 2 monocykle 29" jeden 24" i trzech ludzia z drobnym bagazem :slight_smile: i jest to jak najbardziej zaleta tego sportu :slight_smile:

11 postow = 11 zalet
kto da wiecej :slight_smile:

Pojebani

nie no pozytywnie miałem na myśli jak najbardziej a tak piszę bo przeważnie takich jak my się określa pojebami. dużo ludzisk dziwnie reaguje na mono :smiley: to też stąd tak mówie o tych co znam i jeżdzą bo w większości bardzo pozytywni alkoholicy :smiley:

Jak nie pojebani, to alkoholicy. Szczypior… :roll_eyes:

oj tam oj tam

kak tus marudzisz :smiley: ok tu miało być o zalatach, a ja dyskusje zaczynam kręcić. No to ja wpsomnie o nowej korzyści należącej tylko i wyłoncznie do monocykla jedna detka jedna opona brak łańcucha mniej częsci prostrza budowa. mówie to nawiązując do rowerów wyżej też wpomniane są.
Nam łańcuch się nie zerwie,
Naprawa dużo prostrza i szybsza.
Otwieracz do Piwa no zajebisty to ja powiem
No i nie dawno nauczyłem się centorwać i zaplatać szprychy SAM, i rafki mono trialowego duzo łatwiej się centruje niż te np. bmx. nie wiem chyba przez sztywność więc to też zaleta kolejna mono
Rozpisałem się jak my odysje chciał napisać :smiley:
KAK tus co robiłeś na slocie?