Monocykling i inne stwory językowe

Tak zobaczylem temat pajdy o zaletach i mnie az otrzepalo.
Nie wiem dlaczego, ale slowo monocykling mnie strasznie mierzi. Wydaje mi sie, ze brzmi strasznie sztucznie.
Nie ma rzeczownika okreslajacego jazde na motorze (motocykling?), a jazda na rowerze ma troche zawezone okreslenie - kolarstwo, wiec po co tworzyc sztuczne slowo?
Niestety nie mam pomyslu jakiego lepszego slowa moznaby uzyc, wiec uzywam okreslenia ‘jazda na monocyklu’ lub po prostu slowa ‘monocykl’, bo w wielu kontekstach pasuje.

A samo slowo monocykl, ktore wszystkim outsiderom myli sie z motocyklem to kolejny problem, ale tego nie przeskoczymy.

potwierdzam moNocykl i moTocykl to nie to samo, a jak mówię że jeżdżę na monocyklu to pytają jaka pojemność :p:)

vookash - też się strasznie nad tym głowiłem. słowo monocykling nie bardzo mi leży i trochę mnie mierzi ale znajdź mi takie słowo, które oddaje idee tego sportu :wink:
chodziło mi o zalety monocykla i jazdy na monocyklu (szukałem jednego słowa, żeby było krócej), a monocykling pasował najbardziej.

jest unicycle oraz unicycling więc logicznie po polsku: monocykl i monocykling.

kolarstwo to rowery, nie monocykle, więc tego nie używamy bo to jakieś mierne dwa kółka :stuck_out_tongue:

greets

Nie chodzilo mi, zeby uzywac kolarstwo do okreslenia jazdy na monocyklu, tylko, zeby pokazac, ze nie zawsze dyscyplina i przedmiot musza brzmiec tak samo.
A podczas pisania tamtej notki wpadlo mi do glowy jeszcze jedno slowo. Wg mnie troche smieszne, ale calkiem sympatyczne: monokolarstwo (ewentualnie wersja calkiem spolszczona jednokolarstwo).

tak zle i tak nie dobrze :slight_smile: muni brzmi najlepiej, choc nie jednoznacznie. nie wtajemniczonym bedzie sie kojarzyc tylko z niczym, ewentualnie z muńkiem ale nie on niego tu chodzi :sunglasses:

to wszystko to juz tylko nasz wewnetrzny slang wiec pozostaje zwykla jazda na monocyklu szeroko rozumiana dla wszystkich…

hahaha. wątpię, że przejdzie :stuck_out_tongue:

w tamtym temacie zostanie już monocykling ale postaram się sprostować tego potworka bo też wolę “jazda na monocyklu” a nie “monocykling” ale cholera - jedno słowo by się przydało.

greets

A ja wolę “jeździć na mono” niż “uprawiać monocykling” :stuck_out_tongue:

Pozdro

zauwazylem ze zdarzaja sie dorosli ktorzy nie wiedza jak to nazwac, w przeciwienistwie do dzieci ktore wiedza prawie zawsze i mowia ze to monocykl, czyli jezdzimy na monocyklu, w zasadzie nie sadze by znaly inna lepsza nazwe

Ja mam taka propozycje ale tez troche smieszna monoriding.

heh, mala niescislosc - vookash, monocykling Ci nie odpowiada, ale w tym samym poscie uzywasz slowa “outsider” - dlaczego nie (doslownie) zewnetrzniak lub bardziej swojsko: odrzutek?

mamy e-mail, a nie list elektroniczny
mamy post, a nie wiadomosc na forum
mamy topic, a nie zagadnienie/temat na forum…

przyjelo sie, niewiele mozna na to poradzic…
kiedys walczono z zapozyczeniami i zrodzily sie dziwne twory, np zamiast krawata byl zwis meski…

ale skoro jestesmy przy slowotworstwie, to moja propozycja - nie moglem sobie odmowic tej przyjemnosci :slight_smile: - monocyklowanie, chociaz osobiscie najbardziej podoba mi sie okreslenie jednokolarstwo :slight_smile: piwo za ten pomysl :slight_smile:

Owca podrzuciles mi pomysl jednokołolarstwo :slight_smile:

owca, zgadzam sie, ze jest pewna niescislosc. Z tym, ze outsider jest bezposrednim zapozyczeniem natomiast monocykling nie, poniewaz w jezyku angielskim uzywa sie jednak slowa unicycling.
A jednokolarstwo tez mi sie podoba :slight_smile:

karoo: na jednokołolarstwie to mozna sobie nie tylko język polamac :slight_smile: